<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10polishfull.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.flameman.pl/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" xml:lang="en" xml:base="http://blog.flameman.pl/wp-atom.php">
	<title type="text">FlameMan</title>
	<subtitle type="text">My weblog</subtitle>

	<updated>2011-12-05T15:00:13Z</updated>

	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl" />
	<id>http://blog.flameman.pl/feed/atom/</id>
	

	<generator uri="http://wordpress.org/" version="3.3.1">WordPress</generator>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.flameman.pl/FLM-Blog" /><feedburner:info uri="flm-blog" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><logo>http://flameman.pl/gfx/logo.png</logo><feedburner:emailServiceId>FLM-Blog</feedburner:emailServiceId><feedburner:feedburnerHostname>http://feedburner.google.com</feedburner:feedburnerHostname><feedburner:feedFlare href="http://www.newsgator.com/ngs/subscriber/subext.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.flameman.pl%2FFLM-Blog" src="http://www.newsgator.com/images/ngsub1.gif">Zapisz w NewsGator Online</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://feeds.my.aol.com/add.jsp?url=http%3A%2F%2Ffeeds.flameman.pl%2FFLM-Blog" src="http://o.aolcdn.com/myfeeds/html/vis/myaol_cta1.gif">Zapisz w My AOL</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.bloglines.com/sub/http://feeds.flameman.pl/FLM-Blog" src="http://www.bloglines.com/images/sub_modern11.gif">Zapisz w Bloglines</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.netvibes.com/subscribe.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.flameman.pl%2FFLM-Blog" src="http://www.netvibes.com/img/add2netvibes.gif">Dodaj do netvibes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://fusion.google.com/add?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.flameman.pl%2FFLM-Blog" src="http://buttons.googlesyndication.com/fusion/add.gif">Dodaj do Google</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.pageflakes.com/subscribe.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.flameman.pl%2FFLM-Blog" src="http://www.pageflakes.com/ImageFile.ashx?instanceId=Static_4&amp;fileName=ATP_blu_91x17.gif">Subscribe with Pageflakes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.plusmo.com/add?url=http%3A%2F%2Ffeeds.flameman.pl%2FFLM-Blog" src="http://plusmo.com/res/graphics/fbplusmo.gif">Subscribe with Plusmo</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.live.com/?add=http%3A%2F%2Ffeeds.flameman.pl%2FFLM-Blog" src="http://tkfiles.storage.msn.com/x1piYkpqHC_35nIp1gLE68-wvzLZO8iXl_JMledmJQXP-XTBOLfmQv4zhj4MhcWEJh_GtoBIiAl1Mjh-ndp9k47If7hTaFno0mxW9_i3p_5qQw">Subscribe with Live.com</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.wikio.com/subscribe?url=http%3A%2F%2Ffeeds.flameman.pl%2FFLM-Blog" src="http://www.wikio.com/shared/img/add2wikio.gif">Subscribe with Wikio</feedburner:feedFlare><feedburner:browserFriendly>FlameMan.pl</feedburner:browserFriendly><entry>
		<author>
			<name>FlameMan</name>
					</author>
		<title type="html"><![CDATA[Śmiertelnie wyrównane losowanie]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/smiertelnie-wyrownane-losowanie/" />
		<id>http://blog.flameman.pl/?p=2538</id>
		<updated>2011-12-05T13:00:03Z</updated>
		<published>2011-12-05T15:00:13Z</published>
		<category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Sport" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Euro2012" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="losowanie" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="piłka nożna" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Polska" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Ukraina" />		<summary type="html"><![CDATA[Chyba nikt nie ma wątpliwości, że losowanie na Euro 2012 było łaskawe dla Polaków. Wylosowaliśmy grupę, w której nie ma zdecydowanego faworyta i wyjść z niej może każdy. Jednak patrząc na pozostałe grupy szybko możemy dojść do tego samego wniosku. W fazie grupowej nikt nie może być pewny swojej pozycji. Rzadko zdarza się, że losowanie [...]]]></summary>
		<content type="html" xml:base="http://blog.flameman.pl/smiertelnie-wyrownane-losowanie/">&lt;p&gt;&lt;img class="alignleft size-full wp-image-2549" title="Śmiertelne wyrównane losowanie" src="http://blog.flameman.pl/wp-content/uploads/2011/12/losowanie.jpg" alt="" width="150" height="84" /&gt;Chyba nikt nie ma wątpliwości, że losowanie na Euro 2012 było łaskawe dla Polaków. Wylosowaliśmy grupę, w której nie ma zdecydowanego faworyta i wyjść z niej może każdy. Jednak patrząc na pozostałe grupy szybko możemy dojść do tego samego wniosku. W fazie grupowej nikt nie może być pewny swojej pozycji.&lt;span id="more-2538"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rzadko zdarza się, że losowanie turniejowych grup jest takie wyrównane. Pewna awansu do ćwierćfinału chyba może być tylko Hiszpania, która odstaje poziomem od swoich grupowych rywali. Poza nią, każdy ma szanse na awans. Na tych mistrzostwach nikt nie będzie miał łatwo, a każda grupa jest &amp;#8222;grupą śmierci&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Grupa śmierci kibica ze znużenia&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;W Grupie A zmierzą się: &lt;strong&gt;Polska&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Grecja&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Rosja&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;Czechy&lt;/strong&gt;. Jest to najmniej atrakcyjna grupa dla kibiców, a najbardziej atrakcyjna dla naszych piłkarzy. Lepiej wylosować już nie mogli. W ciągu ostatnich 15 lat w Polsce nie przegrali z żadnym ze swoich grupowych rywali. Żadna z tych drużyn nie prezentuje ultra-ofensywnego futbolu i raczej woli grać z kontry. Dlatego podczas tych meczów kibice raczej nie zobaczą zbyt wielu bramek. Oczywiście faworytami do awansu są Rosjanie i Grecy, jednak i Czesi, i Polacy (pomimo tego, że nasi są najsłabszą drużyną) mogą namieszać. Co ciekawe, każda drużyna jest zadowolona z tego losowania i jest przekonana, że będzie grała w ćwierćfinale. Czas pokaże kto ma rację.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Grupa śmierci z prawdziwego zdarzenia&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Dawno nie widziałem tak mocno obsadzonej grupy. W grupie B znajdziemy fenomenalną &lt;strong&gt;Holandię&lt;/strong&gt;, waleczną &lt;strong&gt;Danię&lt;/strong&gt;, silnych-jak-zawsze &lt;strong&gt;Niemców&lt;/strong&gt; oraz gwiazdorską &lt;strong&gt;Portugalię&lt;/strong&gt;. Gdyby ich rozdzielić, to każda z tych drużyn byłaby faworytem do awansu. Tutaj w przeciwieństwie do grupy A na pewno zobaczymy walkę do ostatnich minut i grad goli. Nikt nie odpuści i walka o ćwierćfinał będzie trwać do ostatniego meczu. Faworytami są Holandia i Niemcy, ale tak naprawdę nikt z tej czwórki nie może spać spokojnie. Wyśmienita grupa. Jedynie czego żałuję, to tego, że te mecze będą rozgrywane w Ukrainie.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Grupa śmierci zadanej przez Hiszpanię&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Pomimo tego, że Włosi i Hiszpanie będą grać w Polsce, to z grupy C również nie jestem zadowolony. W Gdańsku i Poznaniu zmierzą się reprezentanci &lt;strong&gt;Hiszpanii&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Italii&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Irlandii&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;Chorwacji&lt;/strong&gt;. Hiszpanie grają na tyle fenomenalny futbol, że każdy mecz z nimi będzie wyglądał podobnie. Ustawienie 9-1-0 i wybijanie piłki jak najdalej od własnej bramki. Faworytami grupy są Hiszpanie i Włosi, ale prawda jest taka, że o drugie miejsce zażarty bój stoczą także Chorwacja i Irlandia. Włosi na ostatnich turniejach formą nie błyszczeli i w ich przypadku nawet remis z Irlandią jest możliwy.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Klasyczna grupa śmierci&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Gdyby nie nagromadzenie gwiazd w grupie B, to w normalnym przypadku, to właśnie grupa D byłaby nazwana grupą śmierci. Zmierzą się w niej &lt;strong&gt;Ukraina&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Szwecja&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Francja&lt;/strong&gt; oraz &lt;strong&gt;Anglia&lt;/strong&gt; i w tym przypadku również każda reprezentacja ma szanse na awans do ćwierćfinałów. Mecze w tej grupie mogą być nie mniej ciekawe niż w grupie B. Tutaj najsłabsza wydaje się Ukraina, ale to gospodarze, więc nie można ich bagatelizować. Szwedzi to solidna drużyna na czele z znienawidzonym przeze mnie Ibrahimovićem są w stanie pokonać każdą drużynę w grupie. Faworytami do awansu są Francuzi i Anglicy, jednak ani jedni, ani drudzy nie są niepokonani. Tym bardziej, że obie powoli wychodzą z kryzysu reprezentacyjnego. Tutaj również zapowiada się prawdziwe piłkarskie widowisko.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Wspaniałe losowanie?&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Pod względem piłkarskim losowanie w Kijowie było idealne. Można powiedzieć, że grupy to poziomy trudności i każda drużyna dostała przeciwników na podobnym &lt;em&gt;levelu&lt;/em&gt;. &lt;strong&gt;Dlatego przynajmniej w fazie grupowej nie zabraknie emocji.&lt;/strong&gt; Biorąc pod uwagę naszą reprezentację, to również losowanie okazało się wspaniałe. Zebraliśmy praktycznie najsłabszych rywali z możliwych i już teraz wszyscy widzą Polskę co najmniej w ćwierćfinale.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak dla Polski, jako kraju, losowanie wcale nie jest takie wspaniałe. Dwie najbardziej emocjonujące grupy, grupy śmierci z prawdziwego zdarzenia, będą rozgrywane na Ukrainie. Tam zobaczymy drużyny ofensywne, a u nas defensywne. Nie od dzisiaj wiadomo, że piłka nożna polegająca na obronie, to nudny sport. &lt;strong&gt;Za to ofensywa, to kwintesencja tej dyscypliny.&lt;/strong&gt; Właśnie tego zazdroszczę naszym wschodnim sąsiadom. Wspaniałych drużyn i emocji związanych z ich pojedynkami. Jedynym pocieszeniem będzie, to że późniejsze fazy turnieju mogą okazać się bardziej interesujące czego sobie i wszystkim Polakom życzę.&lt;/p&gt;
&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=hLpBJSbxZZA:c9d0jLzGxbM:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=hLpBJSbxZZA:c9d0jLzGxbM:I9og5sOYxJI"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=I9og5sOYxJI" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=hLpBJSbxZZA:c9d0jLzGxbM:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/FLM-Blog/~4/hLpBJSbxZZA" height="1" width="1"/&gt;</content>
		<link rel="replies" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/smiertelnie-wyrownane-losowanie/#comments" thr:count="0" />
		<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://blog.flameman.pl/smiertelnie-wyrownane-losowanie/feed/atom/" thr:count="0" />
		<thr:total>0</thr:total>
	</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>FlameMan</name>
					</author>
		<title type="html"><![CDATA[All The Small Blinks]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/all-the-small-blinks/" />
		<id>http://blog.flameman.pl/?p=2481</id>
		<updated>2011-12-02T15:19:45Z</updated>
		<published>2011-12-02T15:19:45Z</published>
		<category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Muzyka" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="alternative rock" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="blink-182" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Pop Punk" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Welcome to Pop Punk Paradise" />		<summary type="html"><![CDATA[Wśród dinozaurów pop punku jest jeden zespół, który powstał stosunkowo wcześnie, ale nie podbił serc tak szybko jak The Offspring czy Green Day. Gdy te były na topie, on koncertował jako support. Jednak po czasie okazał się bombą z opóźnionym zapłonem. Kiedy ta w końcu wybuchła, przyćmiła swoim blaskiem wszystkie inne pop punkowe zespoły. Mowa [...]]]></summary>
		<content type="html" xml:base="http://blog.flameman.pl/all-the-small-blinks/">&lt;p&gt;&lt;img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2506" style="float: left;" title="All The Small Blinks" src="http://blog.flameman.pl/wp-content/uploads/2011/12/blink-182-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /&gt;Wśród dinozaurów pop punku jest jeden zespół, który powstał stosunkowo wcześnie, ale nie podbił serc tak szybko jak &lt;strong&gt;The Offspring&lt;/strong&gt; czy &lt;strong&gt;Green Day&lt;/strong&gt;. Gdy te były na topie, on koncertował jako support. Jednak po czasie okazał się bombą z opóźnionym zapłonem. Kiedy ta w końcu wybuchła, przyćmiła swoim blaskiem wszystkie inne pop punkowe zespoły. Mowa tu o nikim innym jak o &lt;strong&gt;Blink-182&lt;/strong&gt;. Prawdziwej klasyce gatunku.&lt;span id="more-2481"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mimo, że powstał w 1992 roku, to Blink-182 stał się sławny dopiero 7 lat później wydając świetny singiel &lt;em&gt;All The Small Things&lt;/em&gt;. Dzięki tej piosence trio młodych chłopaków szybko podbiło serca amerykańskich nastolatek i trafiło do mainstreamu. &lt;strong&gt;W tym czasie myśląc &amp;#8222;muzyka dla nastolatków&amp;#8221; z rozpędu wymieniało się nazwę tego zespołu.&lt;/strong&gt; Trafili tam na tyle tak głęboko, że w zasadzie trudno powiedzieć czy to komedia &lt;em&gt;American Pie&lt;/em&gt; wypromowała Blinka czy było wręcz odwrotnie. W każdym razie Hoppus, DeLonge i Barker byli na topie, a lata 1999-2005 to ich złoty. Gdy inne gwiazdy powoli przygasały, Blink ciągle mocno świecił.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety, i na Blink przyszedł koniec. Na dodatek, nie ze względu na znudzenie zespołem, tylko z powodu nieporozumień między członkami zespołu. &lt;strong&gt;W 2005 roku Blink-182 rozpadł się i jak zapowiadano miał już nigdy nie wrócić. &lt;/strong&gt;Przez 4 lata nawet najbardziej zagorzali fani zdążyli zwątpić w powrót tej trójki na scenę. Jednak światełko w tunelu zapaliło się w lutym 2009 roku, podczas rozdania nagród Grammy (!). Wtedy zespół oznajmił zgromaczonej publiczności, że &lt;strong&gt;&amp;#8222;Blink-182 powraca!&amp;#8221;&lt;/strong&gt;. Blinkowe szaleństwo trwa nadal, a kiedy się skończy tego nikt nie jest w stanie przewidzieć.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;All The Small Things&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/9Ht5RZpzPqw?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;W &lt;em&gt;&lt;strong&gt;All The Small Things&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt; ciekawe jest to, że był pierwszym hitem Blinka i dzisiaj nadal, po ponad 10 latach od wydania jest najczęściej słuchaną piosenką zespołu. Niewątpliwie kawałek wybił teledysk, w którym członkowie zespołu parodiują ówczesne gwiazdy muzyki pop. Piosenka ma jeden przekaz, żeby cieszyć się z każdej małej chwili. I to jest najważniejsze. Historia opowiadana w piosence nie ma większego znaczenia. Po prostu główny bohater wie, że zawsze może liczyć na swoją dziewczynę, która zawsze pozwala mu zapomnieć o smutkach i troskach dnia codziennego. To był przepis na hit tamtejszych czasów. W USA singiel tak bardzo się spodobał, że trafił na pierwsze miejsce rockowej listy przebojów i królował tam przez prawie 2 miesiące.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Dammit&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/sT0g16_LQaQ?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Dammit&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt; pochodzi z czasów, gdy Blink nie był jeszcze sławny. Napisana w &amp;#8222;pięć minut&amp;#8221; przez Hoppusa, który rozmyślał nad konsekwencjami zerwania ze swoją dziewczyną. Jest to pierwsza piosenka, która przyniosła sławę zespołowi. W USA zajął 11 miejsce w rockowej liście przebojów, co było całkiem niezłym wynikiem biorąc pod uwagę, że byli nieznaną kapelą. Podczas koncertów 1997-1999, &lt;em&gt;Dammit&lt;/em&gt; był grany jako ostatnia piosenka. Po to, żeby dzieci, które znają tylko tą jedną piosenkę zespołu musiały wysłuchać całego koncertu. Utwór jest o dorastaniu. Para się rozstaje i główny bohater chce się dowiedzieć co dziewczyna sądzi o nim. Obiecuje, że nie będzie się kłócić. Mimo, że są smutni będą udawać, że nic się nie stało. Każdy pójdzie w swoją stronę.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;What&amp;#8217;s My Age Again?&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/K7l5ZeVVoCA?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Piosenka początkowo miała nazywać się &lt;em&gt;Peter Pan Complex&lt;/em&gt;, jednak ze względów marketingowych zmieniono nazwę. &lt;em&gt;&lt;strong&gt;What&amp;#8217;s My Age Again?&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt; to utwór o kompleksie Piotrusia Pana. Ludzie chorzy na tą przypadłość nie chcą dorosnąć. Są żądnym przygód marzycielami, którzy często zachowują się jak dzieci. Tom DeLonge, żartował nawet, że to piosenka o dwudziestoośmioletnim Marku (Hoppusie), który nadal zachowuje się jak dzieciak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Głównym bohaterem piosenki jest chłopak, który został rzucony przez swoją dziewczynę za to, że nie zachowuje się poważnie. On woli oglądać telewizję i robić jaja przez telefon. Przyjaciele w jego wieku mają inne priorytety, ale on woli się bawić. Przez cały utwór powtarzane jest rozpaczliwe pytanie &amp;#8222;ile znowu ja mam lat?&amp;#8221;. Poza fajnym tekstem kawałek ma dobre intro, które oddziela go od poprzedniej piosenki (&lt;em&gt;Going Away to College&lt;/em&gt;). Piosenka porusza poważnego problemu, ale dzięki dobrze wplecionym elementom humoru bardzo miło się jej słucha.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;I Miss You&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/s1tAYmMjLdY?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Blink z czasem ewoluował. Z wesołych piosenek o związkach przeszedł do poważniejszych, często smutnych. &lt;em&gt;Self-titled&lt;/em&gt; to płyta, która kipiała smutkiem i można pokusić się o stwierdzenie, że to ona rozpoczęła okres emo piosenek w pop punku. Na niej znajduje się utwór &lt;em&gt;&lt;strong&gt;I Miss You&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;. Jest to piosenka o inspirowana filmem Tima Burtona &lt;em&gt;The Nightmare Before Christmas&lt;/em&gt;. Opowiada o tęsknocie za swoją ukochaną. Ogromnej tęsknocie. Przez nią główny bohater nie może zasnąć, myśli kłębią mu się w głowie i pragnie usłyszeć głos swojej dziewczyny. Chce by ta do niego wróciła. &lt;em&gt;I Miss You&lt;/em&gt; jest jedyną piosenką, która jest w stanie rywalizować z &lt;em&gt;All The Small Things &lt;/em&gt;o pozycję lidera najczęściej słuchanych utworów Blinka-182&lt;em&gt;.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Up All Night&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/YpYhGdrknlA?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Natomiast &lt;strong&gt;&lt;em&gt;Up All Night&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt; to reprezentant nowego Blinka. Tego, który ponownie powstał w 2009 roku. To taka mieszanka Blinka z okresu, kiedy jeszcze nie był sławny oraz płyty &lt;em&gt;self-titled&lt;/em&gt;. W&lt;em&gt; Up All Night&lt;/em&gt; można usłyszeć i smutne melodie, i old-schoolowy wokal. Wszystko to uzupełniają komputerowo edytowane dźwięki. Teledysk do piosenki jest chyba najlepszym filmem w całej historii zespołu. Piosenka może nie jest tak wybitna, ale jest fajna. Porusza problem marnowania swojego życia. Ludzie nie żyją tak jak chcą, tylko są tłamszeni przez świat. Główny bohater chciałby się uwolnić z tych sztywnych ram smutnego życia. Chciałby być wolny. Utwór początkowo może się nie podobać, ale po kilku przesłuchaniach wpada w ucho.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Trzy słowa od prowadzącego&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Blink przez te wszystkie lata ewoluował. Od punk rocka przez pop punk do alternative rocka i znowu powrotu do teraźniejszego pop punku. &lt;strong&gt;Nie wszystkie stadia zespołu podobają mi się, ale z każdej płyty można wyłapać kilka perełek, które można nazwać hitami i słuchać ich godzinami.&lt;/strong&gt; Blink trzyma poziom. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale zawsze będzie warto kupić ich płytę. &lt;em&gt;Nawet tą nową, która prawdę mówiąc ma niewiele wspólnego z albumem &amp;#8222;Enema of the State&amp;#8221;.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=RZABZ73yVv0:JlbunJoNrS8:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=RZABZ73yVv0:JlbunJoNrS8:I9og5sOYxJI"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=I9og5sOYxJI" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=RZABZ73yVv0:JlbunJoNrS8:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/FLM-Blog/~4/RZABZ73yVv0" height="1" width="1"/&gt;</content>
		<link rel="replies" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/all-the-small-blinks/#comments" thr:count="3" />
		<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://blog.flameman.pl/all-the-small-blinks/feed/atom/" thr:count="3" />
		<thr:total>3</thr:total>
	</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>FlameMan</name>
					</author>
		<title type="html"><![CDATA[Vanilla Sky Under Umbrella]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/vanilla-sky-under-umbrella/" />
		<id>http://blog.flameman.pl/?p=2428</id>
		<updated>2011-11-18T14:09:50Z</updated>
		<published>2011-11-18T15:00:23Z</published>
		<category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Muzyka" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Pop Punk" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Vanilla Sky" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Welcome to Pop Punk Paradise" />		<summary type="html"><![CDATA[Pop punk to gatunek grany głównie przez amerykańskie zespoły. Nic dziwnego, w końcu to kolebka tego gatunku. Jednak czasami warto posłuchać jakiejś dobrej kapeli ze starego kontynentu. Tym bardziej jeżeli gra na wysokim poziomie. W Welcome to Pop Punk Paradise przedstawię dzisiaj zespół pochodzący z Włoch. Nazywa się jak narkotyk i działa podobnie. Czas na [...]]]></summary>
		<content type="html" xml:base="http://blog.flameman.pl/vanilla-sky-under-umbrella/">&lt;p&gt;&lt;img class="alignleft size-full wp-image-2451" style="float: left;" title="Vanilla Sky Under Umbrella" src="http://blog.flameman.pl/wp-content/uploads/2011/11/vanilla_sky.png" alt="" width="150" height="32" /&gt;Pop punk to gatunek grany głównie przez amerykańskie zespoły. Nic dziwnego, w końcu to kolebka tego gatunku. Jednak czasami warto posłuchać jakiejś dobrej kapeli ze starego kontynentu. Tym bardziej jeżeli gra na wysokim poziomie. W &lt;em&gt;Welcome to Pop Punk Paradise&lt;/em&gt; przedstawię dzisiaj zespół pochodzący z Włoch. Nazywa się jak narkotyk i działa podobnie. Czas na &lt;strong&gt;Vanilla Sky&lt;/strong&gt;.&lt;span id="more-2428"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zespół jest stosunkowo młody, bo powstał w Rzymie w 2002 roku. od tego czasu wydali aż 10 albumów studyjnych. Jednak większość z nich, to reedycje, i różne składanki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co ciekawe całkiem możliwe, że w radiu słyszeliście piosenki Vanilli. Do dzisiaj Antyradio i Eska Rock często puszczają covery tego zespołu. Właśnie za sprawą &lt;em&gt;A Thousand Miles, Umbrelli&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;Just Dance&lt;/em&gt; zespół zaistniał na międzynarodowej scenie i zainteresowały się nim wytwórnie takie jak Universal Music czy EMI. Jednak oprócz tych hitów zespół nagrał kilka bardzo fajnych piosenek, którymi warto się zainteresować. Jak zwykle przedstawię te najlepsze.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Umbrella&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/TvC6VS4Np4U?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Cover Rihanny, który dał popularność Vanilla Sky. W zasadzie utwór nie jest jakiś wybitny, ale teledysk do &lt;em&gt;Umbrelli&lt;/em&gt; jest prześwietny. Muzycy przebrali się za kobiety i biegali z parasolami. Niby nic nadzwyczajnego, ale ludzie to kupili. Jak już wspomniałem, sama piosenka nie jest szczególnie ambitna. Opowiada o parasolu jako schronieniu przed smutkami życia codziennego. Przyjaciel stoi z parasolem i chce poprawić humor adresatowi zapraszając pod schronienie. Gdy deszcz minie, będą świecić razem. Brzmi trochę gejowsko? To samo zauważyli członkowie zespołu przedstawiając całą sytuację w humorystyczny sposób.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdecydowany numer jeden, jeśli chodzi o odtworzenia piosenki na profilu zespołu na last.fm. Czy zasłużenie? Chyba nie. Aczkolwiek chcąc poznać zespół &lt;strong&gt;trzeba go przesłuchać.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Distance&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/FQLaEiqjbY8?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Jedna z lepszych autorskich piosenek zespołu. &lt;em&gt;Distance&lt;/em&gt; to bardzo dobra próbka stylu Vanilla Sky. Piosenka o utracie zaufania do ukochanej osoby. Problem ważny do tego stopnia, że oboje nie potrafią znieść swojego widoku. Stworzył się tytułowy dystans i związek się rozpada. Nie da się go uratować. Tekst jest okraszony bardzo przyjemną melodią, dlatego piosenkę uważam za jedną z najlepszych dzieł zespołu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co ciekawe, powstała druga część piosenki o nazwie Distance Pt. 2. Jeśli ktoś jest zainteresowany dalszym losem głównych bohaterów odsyłam do niego. Aczkolwiek nie jest tak dobry jak część pierwsza.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Break It Out&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Cxp2RL5WjjU?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Piosenka, która początkowo powstała w języku włoskim i nosiła tytuł &lt;em&gt;6 come 6&lt;/em&gt;. Kolejna piosenka o rozstaniu. Tym razem wina leży po stronie głównego bohatera. Nie potrafi sobie z tym poradzić i prosi o drugą szansę. Z rozpaczy traci zmysły. Jednak o ile tekst może być przygnębiający, to muzyka wcale nie jest smętna. &lt;em&gt;Break It Out&lt;/em&gt; to najczęściej słuchana autorska piosenka Vanilla Sky.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;A Thousand Miles&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/eAH2GK1KYE4?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Kolejny świetny cover. Moim zdaniem lepszy od Umbrelli. W orginale piosenka śpiwana przez Vanessę Carlton. Kawałek o tęsknocie do ukochanej osoby. Bohater nie może wyrzucić z pamięci obiektu jej uczuć i mógłby przejść tysiąc mil, żeby tylko go zobaczyć. Według mnie lepsza od oryginału, a intro grane elektrycznej na gitarze jest boskie! Zupełnie nie rozumiem dlaczego inne covery są uważane za lepsze od tego.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Xmas Girl&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/TnfTj_EZZ3s?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Teraz zaprezentuję piosenkę, która jest praktycznie zapomniana mimo, że znajduje się na płycie &lt;em&gt;Play It If You Can&amp;#8217;t Say It&lt;/em&gt; i jest trzecim najczęściej słuchanym kawałkiem. Kolejna piosenka o tęsknocie za swoją ukochaną. Nic nie poradzę, że ta tematyka wychodzi temu zespołowi najlepiej. Są święta i bohaterowi brakuje dziewczyny, którą kocha. Wszystkie świąteczne ozdoby przypominają mu najlepszy grudzień w jego życiu. Fajne jest to, że tym razem drugi wokalista wziął się za śpiewanie i jest głównym głosem. Miła odmiana. Poza tym, Xmas Girl to moja ulubiona piosenka Vanilli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za kilka tygodni święta, więc jeżeli komuś brakuje jego Xmas Girl, to powinien zaznajomić się z tym kawałkiem, bo naprawdę warto.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Trzy słowa od prowadzącego&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Bardzo lubię &lt;em&gt;Vanilla Sky&lt;/em&gt;, nie tylko dlatego, że są z Italii (a lubię ten kraj). Lubię ich za styl muzyczny, który bardzo mi się podoba. Nie grają ani mocnego punku, ani słodkiego popu. Są czymś pomiędzy &lt;strong&gt;Blinkiem&lt;/strong&gt; &lt;strong&gt;182&lt;/strong&gt; a &lt;strong&gt;Yellowcard&lt;/strong&gt;. I mimo, że lubię mocne brzmienia, ten rodzaj muzyki podoba mi się.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szkoda, że ostatnimi czasy odchodzą od pop punku i próbują robić rockową karierę. Moim zdaniem to nie jest dobra droga i jak najszybciej powinni wrócić na właściwy szlak. Posłuchajcie &lt;em&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=6a-t1fau3qI" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/watch?v=6a-t1fau3qI&amp;amp;referer=');"&gt;First Last Kiss&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;. Co to w ogóle jest?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Słuchając muzyki z ich starych płyt czuję się jakbym bujał w obłokach. Właśnie w waniliowym niebie&amp;#8230; Albo po waniliowym niebie&amp;#8230; W każdym razie jest mi miło.&lt;/p&gt;
&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=HFoyKEG-Z4E:cEtxFyqf62I:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=HFoyKEG-Z4E:cEtxFyqf62I:I9og5sOYxJI"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=I9og5sOYxJI" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=HFoyKEG-Z4E:cEtxFyqf62I:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/FLM-Blog/~4/HFoyKEG-Z4E" height="1" width="1"/&gt;</content>
		<link rel="replies" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/vanilla-sky-under-umbrella/#comments" thr:count="0" />
		<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://blog.flameman.pl/vanilla-sky-under-umbrella/feed/atom/" thr:count="0" />
		<thr:total>0</thr:total>
	</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>FlameMan</name>
					</author>
		<title type="html"><![CDATA[Boulevard of Green Day]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/boulevard-of-green-day-2/" />
		<id>http://blog.flameman.pl/?p=2382</id>
		<updated>2011-11-11T15:20:06Z</updated>
		<published>2011-11-11T15:19:16Z</published>
		<category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Muzyka" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Green Day" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Pop Punk" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Punk Rock" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Welcome to Pop Punk Paradise" />		<summary type="html"><![CDATA[W Welcome to Pop Punk Paradise pisałem już o The Offspring jako twórcach pop punku. Jednak prawda jest taka, że ten gatunek ma dwóch ojców. Kilka tygodni przed wydaniem pierwszej pop punkowej płyty Offspringa (Smash) swoją premierę miał album Dookie autorstwa Green Daya. I to on jest pierwszą pop punkową płytą w historii. Dlatego dzisiaj [...]]]></summary>
		<content type="html" xml:base="http://blog.flameman.pl/boulevard-of-green-day-2/">&lt;p&gt;&lt;img class="alignleft size-full wp-image-2421" style="float: left;" title="Boulevard of Green Day" src="http://blog.flameman.pl/wp-content/uploads/2011/11/greenday.jpg" alt="" width="150" height="150" /&gt;W &lt;em&gt;Welcome to Pop Punk Paradise&lt;/em&gt; pisałem już o The Offspring jako twórcach pop punku. Jednak prawda jest taka, że ten gatunek ma dwóch ojców. Kilka tygodni przed wydaniem pierwszej pop punkowej płyty Offspringa (Smash) swoją premierę miał album &lt;strong&gt;Dookie&lt;/strong&gt; autorstwa &lt;strong&gt;Green Daya&lt;/strong&gt;. I to on jest pierwszą pop punkową płytą w historii. Dlatego dzisiaj zapraszam na wagary z Green Dayem.&lt;span id="more-2382"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Green Day to zespół, który w swojej historii ma swoje wzloty i upadki. Złośliwi mogą powiedzieć, że karierę opiera na sinusoidzie. Raz lepiej, raz gorzej. Jednak zespołowi na pewno nie można im odmówić wielkiego komercyjnego sukcesu. Pomiędzy dwoma najlepszymi albumami jest 10 lat różnicy, ale w momencie ich wydania słyszeli o nich niemal wszyscy. &lt;strong&gt;Dookie sprzedano w 15 milionach kopii, American Idiot w 14 milionach.&lt;/strong&gt; Te liczby robią wrażenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zespół gra mieszankę punk rocka, pop punku i alternatywnego rocka. Inspirują się muzyką Ramones, The Clash, Sex Pistols, The Who i Cheap Trick. &lt;strong&gt;Przedstawione poniżej kawałki są najlepsze z najlepszych, a wybranie tylko 5 sprawiło mi wielką trudność.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Boulevard of Broken Dreams&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/gWNRUVMboq4?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Aleja utraconych marzeń&lt;/em&gt; jest najpopularniejszą piosenką Green Daya. Piosenka o samotności, ale nie epatuje smutkiem, a raczej pustką. Samotność to temat, który bardzo często przewija się w utworach zespołu jednak w żadnym nie został tak dobrze odwzorowany jak w tym. Główny bohater prawdopodobnie został porzucony. Jest sam i chce, żeby ktoś go odnalazł. Jednak wcale nie błaga o to, lecz po prostu o tym wspomina, tak od niechcenia. Jakby wcale mu nie zależało. W Ameryce singiel podbił wszystkie możliwe listy przebojów i wcale się nie dziwię. Piosenka wpada w ucho.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Basket Case&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/jHnstBwsbi0?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Ten kawałek, jak sam tytuł wskazuje jest o znerwicowanej osobie. Gość ma problemy ze sobą i na dodatek ćpa. Czy piosenka o takiej trudnej tematyce może w ogóle być wesoła? Może! Green Day pokazuje, że takie rzeczy nie są niemożliwe. Wcale nie wygląda na to, żeby bohater był tym faktem przejęty. Po prostu opowiada o tym co się dzieje z jego życiem. Pomimo tego, że jest bardzo leciwa, to nadal miło się jej słucha.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;When I Come Around&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/KlaEo17tcbI?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Green Day sztukę śpiewania o problemach bez ich przeżywania opanował do perfekcji. &lt;em&gt;When I Come Around&lt;/em&gt; opowiada historię o dziewczynie, która właśnie przeżywa dramat. Płacze, pokłóciła się z chłopakiem i wyrzuciła go z mieszkania. Ale chłopak się tym nie przejmuje. Wie jaki jest i śpiewa, że jeśli dziewczyna zmieni zdanie to wie gdzie go znaleźć. Całkiem niezłe podejście do życia. Wypłacz się, wykrzycz, ale jak ci przejdzie to wróć. Jedna z moich ulubionych piosenek Green Daya. Polecam.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Macy&amp;#8217;s Day Parade&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/4nkWjdOj4i8?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Macy&amp;#8217;s Day Parade&lt;/em&gt; jest jedną z niewielu wybitnych piosenek z okresu pomiędzy Dookie a American Idiot. Pochodzi ze słabej płyty Warning! Piosenka odnosi się do jednej z najstarszych parad w USA. Kawałek o materializmie i pieniądzach. Ale ostatecznie okazuje się, że najcenniejsza jest nadzieja. Kawałek jest bardzo przyjemny, ale to raczej ballada grana na gitarze, niż normalna pop punkowa piosenka. Mimo to warta polecenia.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;21 Guns&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/duTKDlPXCQg?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Za to &lt;em&gt;21 Guns&lt;/em&gt; to piosenka o miłości, która opowiada, że warto walczyć. Para się rozstała i jedno z nich uważa, że duma jest ważniejsza od bólu jaki czuje. Wszystkie te uczucia rujnują człowieka. Dochodzi do momentu, w którym decydujemy czy dalej żyć, czy pozwolić umrzeć. Dlatego warto się poddać, zrezygnować z wojny i wznieść ręce ku górze. Razem. &lt;em&gt;21 Guns&lt;/em&gt; jest najlepszą piosenką z najnowszej płyty Green Daya &amp;#8211; &lt;em&gt;21st Century Breakdown&lt;/em&gt;. Szczególnie lubię teledysk do piosenki.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Trzy słowa od prowadzącego&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Lubię Green Daya, a płytę &lt;em&gt;American Idiot&lt;/em&gt; uważam za majstersztyk. Niestety, sukces jaki zyskał po 2004 roku skutecznie zniechęcił mnie do tego zespołu i dopiero teraz powoli do niego wracam. Zbyt duża komercjalizacja żadnemu zespołowi nie wychodzi na dobre. W pewnym momencie sam nie wiedziałem czy Green Day to jeszcze pop punk czy już pop&lt;strong&gt;. Na szczęście media przestały się interesować tym zespołem, a wierząc w teorię sinusoidy ok. 2014 roku możemy wypatrywać nowego wspaniałego albumu.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=QiTNFulyCks:CDun01B9lf4:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=QiTNFulyCks:CDun01B9lf4:I9og5sOYxJI"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=I9og5sOYxJI" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=QiTNFulyCks:CDun01B9lf4:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/FLM-Blog/~4/QiTNFulyCks" height="1" width="1"/&gt;</content>
		<link rel="replies" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/boulevard-of-green-day-2/#comments" thr:count="0" />
		<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://blog.flameman.pl/boulevard-of-green-day-2/feed/atom/" thr:count="0" />
		<thr:total>0</thr:total>
	</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>FlameMan</name>
					</author>
		<title type="html"><![CDATA[Flavor of the American Hi-Fi]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/flavor-of-the-american-hi-fi/" />
		<id>http://blog.flameman.pl/?p=2321</id>
		<updated>2011-11-04T14:03:12Z</updated>
		<published>2011-11-04T15:00:25Z</published>
		<category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Muzyka" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="American Hi-Fi" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Pop Punk" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Power Pop" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Welcome to Pop Punk Paradise" />		<summary type="html"><![CDATA[W pop punku mamy mnóstwo zespołów grających słodką muzykę inspirowaną powerpopem. Wiadomo, niektóre są lepsze, niektóre gorsze. Dzisiaj w Welcome to Pop Punk Paradise przedstawię jeden z tych lepszych &#8211; American Hi-Fi. Zespół, który w Polsce jest praktycznie anonimowy, natomiast w USA na początku nowego tysiąclecia był rozpoznawalny do tego stopnia, że trafił na ścieżkę [...]]]></summary>
		<content type="html" xml:base="http://blog.flameman.pl/flavor-of-the-american-hi-fi/">&lt;p&gt;&lt;img class="alignleft size-full wp-image-2368" style="float: left;" title="Flavor of American Hi-Fi" src="http://blog.flameman.pl/wp-content/uploads/2011/11/amerifanhifi.jpg" alt="" width="133" height="133" /&gt;W pop punku mamy mnóstwo zespołów grających &lt;em&gt;słodką muzykę&lt;/em&gt; inspirowaną powerpopem. Wiadomo, niektóre są lepsze, niektóre gorsze. Dzisiaj w &lt;em&gt;Welcome to Pop Punk Paradise&lt;/em&gt; przedstawię jeden z tych lepszych &amp;#8211; &lt;strong&gt;American Hi-Fi&lt;/strong&gt;. Zespół, który w Polsce jest praktycznie anonimowy, natomiast w USA na początku nowego tysiąclecia był rozpoznawalny do tego stopnia, że trafił na ścieżkę dźwiękową kultowego filmu &lt;em&gt;&lt;strong&gt;American Pie 2&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;. W sumie nic dziwnego, bo jak tu nie lubić zespołu, który początkowo nazywał się &lt;strong&gt;BMX Girl&lt;/strong&gt;?&lt;span id="more-2321"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyznam się bez bicia, że gdyby nie &lt;em&gt;American Pie 2&lt;/em&gt; i ja prawdopodobnie nie odkryłbym tej kapeli, która istnieje od 1998 roku. Czyli wcale nie jest taka młoda. Ale dlaczego trafienie na ścieżkę dźwiękową &lt;em&gt;American Pie&lt;/em&gt; to takie wyróżnienie? Dlatego że soundtracki do tej serii stoją na bardzo wysokim pop punkowym poziomie. Jeśli jakiś zespół na niego trafił, to znaczy, że prezentował ten &amp;#8222;bardzo wysoki poziom&amp;#8221;. American Hi-Fi właśnie to robiło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co ciekawe, utwór &lt;strong&gt;Vertigo&lt;/strong&gt;, który pojawia się w tym soundtracku w ogóle nie oddaje klimatu American Hi-Fi. Pewnie to kwestia gustu, ale dla mnie kawałek jest przeciętny. Tym bardziej, że zespół specjalizuje się w piosenkach które są lekkie i dowcipne. Właśnie te są o niebo lepsze od Vertigo. Zresztą, zaraz sami się przekonacie.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Flavor of the Weak&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/uAmINmjpQxw?rel=0&amp;amp;t=30s" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Flavor of the Weak&lt;/em&gt; to najbardziej znana piosenka American Hi-Fi. Trafiła nawet na 5 miejsce alternatywnej listy przebojów w USA. Na uwagę zasługuje tytuł piosenki, który brzmieniem na nawiązywać do &amp;#8222;flavor of the week&amp;#8221;, czyli czegoś czym interesujesz się tylko przez krótki okres czasu. Piosenka o gościu, który nie interesuje się swoją dziewczyną i ogląda się za wszystkimi innymi. Jest zbyt głupi, żeby zauważyć jaki skarb ma przy sobie. Ona dla niego jest tylko flavor of the week&amp;#8230;wróc&amp;#8230; weak. Całkiem przyjemny song.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;The Breakup Song&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/woi55j7mZrE?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Uwielbiam &lt;em&gt;The Breakup Song&lt;/em&gt; za jej beztroski klimat. Piosenki o zrywaniu są zazwyczaj smętne. American Hi-Fi gwarantuje nam coś zupełnie innego. W kawałku nie znajdziemy tęsknoty, smutku czy żalu. Bo po co martwić się kończeniem znajomości? Ta piosenka emanuje radością. Bohater kończy związek z dziewczyną i cieszy się, że nie będzie na nią tracił więcej czasu. Dobrze wie w jakim chorym związku tkwił i nie zamierza do tego wracać. Nigdy. Tekst piosenki czyni The Breakup Song idealnym na porozstaniowe rozterki. Polecam.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Hell Yeah!&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/3Hn-H52zikg?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Natomiast &lt;em&gt;Hell Yeah!&lt;/em&gt; to mój ulubiony kawałek American Hi-Fi. Kawałek o najwspanialszej dziewczynie pod słońcem (a przynajmniej tak można wywnioskować z tekstu piosenki). Bohater zobaczył dziewczynę i od razu oszalał. Wychwala ją pod niebiosa mimo, że ostatecznie okazuje się, że taka wspaniała wcale nie jest. Piosenka jest bardzo pozytywna i szybko wpada w ucho. Wokalista może trochę przesadził z &lt;strong&gt;wyciem&lt;/strong&gt;, ale ten zabieg nadaje kawałkowi wesołkowatego klimatu i chyba o to chodzi &amp;#8211; nie należy go brać na poważnie. Fascynacja jest tylko chwilowa&amp;#8230; więc cieszmy się chwilą.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;The Geeks Get The Girls&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/pDcz43pt6r4?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Za to w tym przypadku mamy do czynienia z wesołą piosenką dla geeków. Chociaż może bardziej adekwatnie byłoby powiedzieć &amp;#8211; dla wszystkich gości, którzy są nieśmiali i mają problemy z dziewczynami. Język zaczyna się plątać? Rozmowa schodzi na głupi temat? A ostatecznie nie można wydusić z siebie żadnego słowa? W tym kawałku śmiejemy się z tych zachowań i uznajemy, że one pomagają zdobyć dziewczyny. &lt;em&gt;In a perfect world, all the geeks get the girls&lt;/em&gt;. Bardzo pozytywny kawałek.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Another Perfect Day&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/pDcz43pt6r4?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Jednak, żeby nie było, że American Hi-Fi gra tylko wesołe piosenki na koniec dorzucę &lt;em&gt;Another Perfect Day&lt;/em&gt;. Smutny kawałek o dobrym czasie, który już przeminął. W końcu nic nie trwa wiecznie. Tekst jest uniwersalny do tego stopnia, że można go odnieść zarówno do miłości jak i do kariery i przemijającej sławy (co przedstawiono w teledysku). Kawałek mimo, że jest smutny wcale nie przybija i daje nadzieję, że los się odmieni. Przecież cały czas  powtarzamy: &lt;em&gt;Ciągle wierzę, kiedy mówisz to kolejny idealny dzień, kolejny idealny dzień&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Trzy słowa od prowadzącego&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;American Hi-Fi to taki podręcznikowy przykład lekkiego pop punkowego bandu. Miesza pop punk z powerpopem i rockiem alternatywnym w taki sposób, że młodzi szybko zakochują się w ich produkcjach. Poza tym zespół nie tworzy sztucznych barier. Tematyka ich tekstów nie jest ciężka i trudna do zrozumienia, przez co piosenki rozumie każdy nastolatek. Jednak mimo całej tej sztampowości American Hi-Fi mają w sobie coś, co nie pozwala o nich zapomnieć i prędzej czy później wraca się do ich najlepszych kawałków.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za tydzień w &lt;em&gt;Welcome to Pop Punk Paradise&lt;/em&gt; zaprezentuję zespół, który można nazwać klasykiem gatunku. A kto to? Tego zdradzić już nie mogę.&lt;/p&gt;
&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=r45pk58x6dk:hN2nz-myBfw:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=r45pk58x6dk:hN2nz-myBfw:I9og5sOYxJI"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=I9og5sOYxJI" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=r45pk58x6dk:hN2nz-myBfw:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/FLM-Blog/~4/r45pk58x6dk" height="1" width="1"/&gt;</content>
		<link rel="replies" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/flavor-of-the-american-hi-fi/#comments" thr:count="0" />
		<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://blog.flameman.pl/flavor-of-the-american-hi-fi/feed/atom/" thr:count="0" />
		<thr:total>0</thr:total>
	</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>FlameMan</name>
					</author>
		<title type="html"><![CDATA[The Offspring Aren&#8217;t Alright]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/the-offspring-arent-alright/" />
		<id>http://blog.flameman.pl/?p=2237</id>
		<updated>2011-10-28T14:36:03Z</updated>
		<published>2011-10-28T13:00:39Z</published>
		<category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Muzyka" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Pop Punk" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Punk Rock" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="The Offspring" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Welcome to Pop Punk Paradise" />		<summary type="html"><![CDATA[Jeśli wierzyć starej zasadzie, że najlepiej zaczyna się &#8222;od początku&#8221;, to serię Welcome to Pop Punk Paradise muszę zacząć od przedstawienia prawdziwych dinozaurów. Bo jak inaczej nazwać zespół, który nieprzerwanie od 1986 roku dostarcza nam kawał dobrej muzyki i wraz z Green Day&#8217;em uważany jest za twórców pop punku? Co więcej, to dzięki niemu ten [...]]]></summary>
		<content type="html" xml:base="http://blog.flameman.pl/the-offspring-arent-alright/">&lt;p&gt;&lt;a href="http://blog.flameman.pl/wp-content/uploads/2011/10/offspring.jpg"&gt;&lt;img class="size-full wp-image-2301 alignleft" title="The Offspring Aren't Alright" src="http://blog.flameman.pl/wp-content/uploads/2011/10/offspring.jpg" alt="" width="133" height="133" /&gt;&lt;/a&gt;Jeśli wierzyć starej zasadzie, że najlepiej zaczyna się &amp;#8222;od początku&amp;#8221;, to serię &lt;em&gt;Welcome to Pop Punk Paradise&lt;/em&gt; muszę zacząć od przedstawienia prawdziwych dinozaurów. Bo jak inaczej nazwać zespół, który nieprzerwanie od 1986 roku dostarcza nam kawał dobrej muzyki i wraz z Green Day&amp;#8217;em uważany jest za twórców pop punku? Co więcej, to dzięki niemu ten gatunek w latach &amp;#8217;90 stał się sławny i wszedł do szeroko rozumianego mainstreamu. Uwaga, uwaga! Nadchodzi prawdziwy T-Rex, to &lt;strong&gt;The Offspring&lt;/strong&gt;.&lt;span id="more-2237"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak na dinozaura przystało, The Offspring ma duży dorobek muzyczny. Od 1984 roku nagrali 8 albumów studyjnych i na tym nie poprzestają. Właśnie kończą nagrywać kolejną płytę, której premiera jest zapowiedziana na wiosnę 2012. Jest więc w czym wybierać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do przedstawienia zespołu wybrałem kilka piosenek przedstawiających w pigułce klimat Offspringa. Zaczynamy.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;The Kids Aren&amp;#8217;t Alright&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/VrZ4sMRYimw?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Jeśli miałbym wybrać najbardziej znaną piosenkę Offspringa wybrałbym właśnie &lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;The Kids Aren&amp;#8217;t Alright&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;. Tytuł jest aluzją do piosenki &lt;em&gt;Kids Are Alright&lt;/em&gt; śpiewanej przez zespół The Who. W momencie wydania singla The Kids Aren&amp;#8217;t Alright nie odniosła zdumiewającego sukcesu, jednak patrząc na statystyki na Last.fm czy Spotify jest to najczęściej słuchana piosenka zespołu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chcąc poznać zespół &lt;strong&gt;musimy&lt;/strong&gt; posłuchać tej piosenki. Znajdziemy w niej całą kwintesencję muzyki tworzonej przez ten amerykański zespół. The Offspring bardzo często w swoich piosenkach porusza poważne tematy.  Tutaj mamy o zmarnowanych szansach i rozczarowaniu życiem. Ale jej temat nie jest wzięty z kosmosu, inspiracją do jej stworzenia był powrót po latach w rodzinne strony. Majstersztyk.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Want You Bad&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/h7426RDqdLg?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Pop punk charakteryzuje się chwytliwymi, beztroskimi piosenkami i The Offspring takie też ma w swoim repertuarze. &lt;em&gt;Want You Bad&lt;/em&gt; to jedna z moich ulubionych. Czasami w życiu zdarza się, że poznajemy prawie idealnego partnera. No właśnie, prawie. Z czasem brakuje nam tej jednej jedynej cechy i chcemy ją wymusić na partnerze. Właśnie o tym jest ta piosenka&lt;em&gt;&lt;/em&gt;. Koniec z przyzwoitością, czas być niegrzecznym!&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Gone Away&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/numCZoBFcv4?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;The Offspring jeśli śpiewa o miłości, to klimat tych piosenek często nie jest tak wesoły i beztroski. Zamiast kawałków o młodzieńczych uczuciach słyszymy o dojrzałej miłości. &lt;em&gt;&lt;strong&gt;Gone Away&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt; to piosenka o miłości w stylu The Offspring. Jest smutna i przygnębiająca. I nie dlatego że zespół śpiewa muzykę emo. To dlatego że wokalista, Dexter Holland stracił żonę w wypadku samochodowym i jego słowa, pełne bólu, są skierowane właśnie do niej. Chcąc poznać zespół nie można przejść obok &lt;em&gt;Gone Away&lt;/em&gt; obojętnie.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;I Choose&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/kjYiPRwXkg8?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Wesoły kawałek o samobójstwie. Ciekawe jest to, że mimo trudnego tematu naprawdę potrafi poprawić humor. Komu samobójstwo poprawia humor?! Brrr&amp;#8230; W piosence główny bohater spada z klifu i opowiada o swoim życiu. O tym co robił gdy był młody i nieświadomy tego jakim bagnem jest życie. I ostatecznie, że zamiast tego koszmarnego życia wybrał swoją, lepszą drogę. Dlatego spada dalej&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Spare Me The Details&lt;/h1&gt;
&lt;div style="float: left; padding-top: 3px; padding-right: 4px;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Sn94bhYoPfU?rel=0" frameborder="0" width="100" height="98"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Podawanie ciężkich tematów w lekki sposób, taki że możemy sobie nimi poprawić humor, The Offspring opanował do perfekcji . Ze &lt;em&gt;Spare Me The Details&lt;/em&gt; nie jest inaczej. Kolejna smutna piosenka podana w pozytywny sposób.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bohater został zdradzony przez swojego &amp;#8222;głupiego pączuszka&amp;#8221;, który na imprezie wypił trochę za dużo. Teraz leży w łóżku i żałuje, że kiedykolwiek mógł się związać z taką osobą. Rozumie swoich przyjaciół, którzy chcą mu o tym wszystkim powiedzieć, ale prosi ich, do diabła, żeby oszczędzili mu szczegółów, bo to dla niego okropny ból!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Genialny koncept, aż dziwne, że piosenka wyszła jako singiel tylko w Nowej Zelandii. A w tym wszystkim najlepsze&lt;em&gt;&lt;/em&gt; jest to, że jeśli nie skupimy się na tekście tej piosenki, możemy pomyśleć, że jej tematem jest coś pozytywnego.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Trzy słowa od prowadzącego&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;The Offspring to jedna z moich ulubionych kapel pop punkowych. Od nich zacząłem swoją przygodę z pop punkiem i po tylu latach nadal bardzo często ich słucham. Największym plusem zespołu jest podawanie poważnych tematów w lekki sposób. Jeśli ktoś potrafi myśleć, to zrozumie co autor chciał przekazać. A jeśli nie, to będzie się bawił przy dobrej muzyce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla wielu słuchaczy dużą przeszkodą w odbiorze The Offspring jest specyficzny wokal Dextera, ale uważam go bardziej za zaletę, niż wadę. To on dodaje zespołowi charakteru niepowtarzalności. Do niego trzeba się przyzwyczaić. Gdy to się stanie muzyka zespołu na pewno was pochłonie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam nadzieję, że &lt;em&gt;Welcome to Pop Punk Paradise&lt;/em&gt; przypadł wam do gustu i za tydzień również przeczytacie moje wypociny. Mogę wam zdradzić, że tym razem czeka na was coś mniej znanego, ale również bardzo dobrego. W takim razie, do przeczytania!&lt;/p&gt;
&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=vrvEyt9uDNw:gOSEintMsJY:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=vrvEyt9uDNw:gOSEintMsJY:I9og5sOYxJI"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=I9og5sOYxJI" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=vrvEyt9uDNw:gOSEintMsJY:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/FLM-Blog/~4/vrvEyt9uDNw" height="1" width="1"/&gt;</content>
		<link rel="replies" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/the-offspring-arent-alright/#comments" thr:count="0" />
		<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://blog.flameman.pl/the-offspring-arent-alright/feed/atom/" thr:count="0" />
		<thr:total>0</thr:total>
	</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>FlameMan</name>
					</author>
		<title type="html"><![CDATA[Welcome to (Pop Punk) Paradise]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/welcome-to-pop-punk-paradise/" />
		<id>http://blog.flameman.pl/?p=2225</id>
		<updated>2011-10-25T15:37:16Z</updated>
		<published>2011-10-25T15:37:16Z</published>
		<category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Muzyka" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Pop Punk" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Welcome to Pop Punk Paradise" />		<summary type="html"><![CDATA[Na dworze jest zimno i ponuro, więc żeby nie popaść w przygnębienie przez najbliższe tygodnie zajmę się pewnym słonecznym tematem. Jest taki gatunek muzyczny, który w czasach dorastania przestudiowałem prawie od A do Z. Gatunek lekki, pozytywny i radosny, a przede wszystkim słoneczny. Gatunek, którym zaraziłem kilku swoich znajomych i uważam to za osobisty sukces. [...]]]></summary>
		<content type="html" xml:base="http://blog.flameman.pl/welcome-to-pop-punk-paradise/">&lt;p&gt;Na dworze jest zimno i ponuro, więc żeby nie popaść w przygnębienie przez najbliższe tygodnie zajmę się pewnym słonecznym tematem. Jest taki gatunek muzyczny, który w czasach dorastania przestudiowałem prawie od A do Z. Gatunek lekki, pozytywny i radosny, a przede wszystkim słoneczny. Gatunek, którym zaraziłem kilku swoich znajomych i uważam to za osobisty sukces. Gatunek, który w Polsce nigdy nie był szczególnie popularny&amp;#8230; i właśnie dlatego chciałbym poświęcić mu trochę miejsca na moim blogu. Jak już zdążyliście się domyślić to &lt;strong&gt;pop punk&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tym miejscu chcę zapowiedzieć nowy cykl wpisów na moim blogu.  Ladies and gentlemen, &lt;strong&gt;Welcome to Pop Punk Paradise&lt;/strong&gt;!&lt;span id="more-2225"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lata świetności kalifornijskiego punk rocka (czyli pop punku) przypadają na drugą połowę lat &amp;#8217;90 i początek &amp;#8217;00. Właśnie na tym okresie chciałbym się skupić. &lt;strong&gt;Co tydzień w piątek będę publikował teksty zarówno o legendach gatunku, jak i  zespołach niedocenionych.&lt;/strong&gt; Dlaczego w piątek? Bo uważam ten dzień za najbardziej słoneczny ze wszystkich. Poza tym po całym tygodniu pracy warto zrelaksować się przy kalifornijskiej muzyce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy będzie tylko pop punk? I tak, i nie. Pop punk to gatunek muzyki, który jest mieszanką punk rocka, power popu, rocka alternatywnego, skate punku i wielu innych gatunków. Dlatego trudno postawić granicę co pop punkiem jeszcze jest, a co już nie. Wrzucam do jednego wora wszystko co grane jest w kalifornijskim klimacie (bez względu na miejsce pochodzenia), a co z niego wyciągnę przekonacie się sami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W cyklu &lt;em&gt;&lt;strong&gt; Welcome to Pop Punk Paradise &lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;na pewno nie zabraknie klasyków gatunku&lt;strong&gt; The Offspring&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Green Day-a&lt;/strong&gt; i&lt;strong&gt; Blink-182&lt;/strong&gt;. Do tego dorzucę moje ulubione &lt;strong&gt;Zebrahead&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Goldfingera&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Rise Against&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;The Living End&lt;/strong&gt;. A następnie zmieszam z &lt;strong&gt;New Found Glory&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Bad Relligion, American Hi-Fi, CF98, No Use For A Name, The All-American Rejects, MxPx &lt;/strong&gt;i&lt;strong&gt; Sum 41&lt;/strong&gt;. Zespoły wymieniać mógłbym jeszcze długo, ale nie widzę sensu zanudzać i psuć wam niespodzianki. Dlatego na tym &amp;#8211; powiedzmy &amp;#8211; skromnym składzie zakończę moją zapowiedź.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pamiętajcie. W raju spotykamy się w piątek. Do usłyszenia&amp;#8230; &amp;lt;click&amp;gt;&lt;/p&gt;
&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=C3pEyxsSndY:3-BtLf1q5YA:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=C3pEyxsSndY:3-BtLf1q5YA:I9og5sOYxJI"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=I9og5sOYxJI" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=C3pEyxsSndY:3-BtLf1q5YA:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/FLM-Blog/~4/C3pEyxsSndY" height="1" width="1"/&gt;</content>
		<link rel="replies" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/welcome-to-pop-punk-paradise/#comments" thr:count="0" />
		<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://blog.flameman.pl/welcome-to-pop-punk-paradise/feed/atom/" thr:count="0" />
		<thr:total>0</thr:total>
	</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>FlameMan</name>
					</author>
		<title type="html"><![CDATA[Koniec Świata w Katowicach!]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/koniec-swiata-w-katowicach/" />
		<id>http://blog.flameman.pl/?p=2173</id>
		<updated>2011-09-19T08:49:13Z</updated>
		<published>2011-09-19T08:49:13Z</published>
		<category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Muzyka" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Real life" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Katowice" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="koncert" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Koniec Świata" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Mariacka" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Punky Reggae" />		<summary type="html"><![CDATA[W końcu udało mi się zobaczyć Koniec Świata na żywo. Wstyd się przyznać, ale zespół znam od 2006 roku i od tego czasu nie wybrałem się na żaden ich koncert. Biorąc pod uwagę, że KŚ jest ze Śląska, to sam nie wiem jak mogłem do tego dopuścić, a przecież okazji było wiele. Na szczęście z okazji [...]]]></summary>
		<content type="html" xml:base="http://blog.flameman.pl/koniec-swiata-w-katowicach/">&lt;p&gt;&lt;img class="alignleft size-full wp-image-2217" title="Koniec Świata w Katowicach!" src="http://blog.flameman.pl/wp-content/uploads/2011/09/ks.gif" alt="" width="150" height="150" /&gt;W końcu udało mi się zobaczyć &lt;strong&gt;Koniec Świata&lt;/strong&gt; na żywo. Wstyd się przyznać, ale zespół znam od &lt;strong&gt;2006&lt;/strong&gt; roku i od tego czasu nie wybrałem się na żaden ich koncert. Biorąc pod uwagę, że KŚ jest ze Śląska, to sam nie wiem jak mogłem do tego dopuścić, a przecież okazji było wiele. Na szczęście z okazji urodzin ul. Mariackiej w Katowicach mogłem ich zobaczyć i posłuchać. Pomimo słabej organizacji &lt;strong&gt;Mariacka Street Party&lt;/strong&gt; wypadli bardzo dobrze. Wybawiłem się po wsze czasy.&lt;span id="more-2173"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety, w ten dzień (pod względem muzycznym) Mariacka była dla mnie atrakcyjna tylko ze względu na Koniec Świata. Muzyka, którą można było usłyszeć przed i po koncercie w ogóle mnie nie interesowała. Niestety, pech tak chciał, że organizatorzy zaliczyli koszmarną wtopę i koncert opóźnił się o ok. półtorej godziny. Do Katowic przyjechałem pół godziny przed koncertem KŚ. Posłuchałem końcówki występu &lt;abbr title="sic!"&gt;&lt;strong&gt;Fair Wether Friends&lt;/strong&gt;&lt;/abbr&gt; i liczyłem na wyjście gwiazdy wieczoru.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety, przeliczyłem się. Pomimo tego, że konferansjerzy zapowiedzieli Koniec Świata &amp;#8222;za 20 minut&amp;#8221;, byłem zmuszony wysłuchać kiepskiego, ponadgodzinnego koncertu &lt;strong&gt;Losza Vera&lt;/strong&gt;. Styl muzyczny jaki prezentuje wokalista jest zgoła odmienny od mojego gustu muzycznego. To była droga przez męki, ale ostatecznie jakoś to przetrwałem (z naciskiem na słowo jakoś).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Występ chłopaków z &lt;strong&gt;Końca Świata&lt;/strong&gt; zrekompensował mi fakt, że support nie wprowadził mnie w koncertowy nastrój. Usłyszałem prawie wszystkie piosenki jakie chciałem usłyszeć. Wskoczyłem w pogo i zdarłem gardło. Bardzo pozytywna impreza. Nie zabrakło starych i nowych utworów. Wszystko było ładnie &lt;em&gt;zmiksowane&lt;/em&gt;, dzięki czemu nie czułem się zawiedziony, że było za mało klasyków. Wszystkiego było w dobrych proporcjach. Koniec Świata zagrał m.in. &lt;em&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=koniec+świata+granat+w+plecaku" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=koniec+_wiata+granat+w+plecaku&amp;amp;referer=');"&gt;Granat w plecaku&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=koniec+świata+siedem+zwykłych+dni" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=koniec+_wiata+siedem+zwyk_ych+dni&amp;amp;referer=');"&gt;Siedem zwykłych dni&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=koniec+świata+atomowe+czarne+chmury" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=koniec+_wiata+atomowe+czarne+chmury&amp;amp;referer=');"&gt;Atomowe czarne chmury&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=koniec+świata+dziewczyna+z+naprzeciwka" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=koniec+_wiata+dziewczyna+z+naprzeciwka&amp;amp;referer=');"&gt;Dziewczynę z naprzeciwka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=koniec+świata+atomowe+mizeria" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=koniec+_wiata+atomowe+mizeria&amp;amp;referer=');"&gt;Mizerię&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=koniec+świata+wystarczy" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=koniec+_wiata+wystarczy&amp;amp;referer=');"&gt;Wystarczy, że serce mi bije&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=koniec+świata+porąbana+noc" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=koniec+_wiata+por_bana+noc&amp;amp;referer=');"&gt;Porąbana noc&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=koniec+świata+na+moście+w+Sarajewie" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=koniec+_wiata+na+mo_cie+w+Sarajewie&amp;amp;referer=');"&gt;Na moście w Sarajewie&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=koniec+świata+serce+w+paryżu" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=koniec+_wiata+serce+w+pary_u&amp;amp;referer=');"&gt;Serce w Paryżu&lt;/a&gt;.&lt;/em&gt; &lt;strong&gt;Sama kwintesencja twórczości Końca Świata.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width="500" height="375"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/5hhA9YV10v8?start=281&amp;#038;version=3"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/5hhA9YV10v8?start=281&amp;#038;version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="375" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Publika była młoda, ale dosyć wdzięczna i w miarę kulturalna. Tańczyli od początku do końca (momentami w górze było za dużo łokci), śpiewali i bawili się na całego. W pewnym momencie zrobili nawet &lt;em&gt;ścianę śmierci&lt;/em&gt;, która niekoniecznie pasuje do klimatu muzyki, którą reprezentuje Koniec Świata, ale co z tego? &lt;strong&gt;Jak młodzi chcą, to niech się bawią.&lt;/strong&gt; Mówię tak, bo publiczność była zdecydowanie poniżej 20 roku życia, przez co tańcząc między nimi czułem się nieco nieswojo. Na koniec wywołali(śmy) zespół na jednego bisa. Choć na drugiego również zasługiwali(śmy), bo bardzo długo ich wywołali(śmy), ale niestety nie udało się.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Co prawda po koncercie KŚ impreza umarła. Prawdopodobnie przez to, że organizatorzy zamiast zrobić event w jednym stylu zdecydowali się na totalny random mieszając punky reggae z muzyką klubową czy popem.&lt;/strong&gt; Przez co ludzi nie interesowała cała impreza tylko poszczególne elementy. Dziwna polityka, ale ja ten piątkowy wieczór uważam za bardzo udany. Wraz z moimi przyjaciółmi na pewno długo go nie zapomnimy. Ale to co się działo przed i po koncercie to już materiał na inną opowieść&amp;#8230; &lt;img src='http://blog.flameman.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /&gt; &lt;/p&gt;
&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=W96TbBQnt2s:OUp9gDwXN50:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=W96TbBQnt2s:OUp9gDwXN50:I9og5sOYxJI"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=I9og5sOYxJI" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=W96TbBQnt2s:OUp9gDwXN50:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/FLM-Blog/~4/W96TbBQnt2s" height="1" width="1"/&gt;</content>
		<link rel="replies" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/koniec-swiata-w-katowicach/#comments" thr:count="0" />
		<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://blog.flameman.pl/koniec-swiata-w-katowicach/feed/atom/" thr:count="0" />
		<thr:total>0</thr:total>
	</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>FlameMan</name>
					</author>
		<title type="html"><![CDATA[KATOurodziny]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/katourodziny/" />
		<id>http://blog.flameman.pl/?p=2098</id>
		<updated>2011-09-13T09:00:00Z</updated>
		<published>2011-09-13T09:00:00Z</published>
		<category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Muzyka" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Real life" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Abradab" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="alternative rock" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Katowice" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="koncert" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Negatyw" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Pablopavo" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Pogodno" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="rap" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="reggae" />		<summary type="html"><![CDATA[W tym roku Dni Katowic zapowiadały się naprawdę obiecująco. Przez trzy dni występowali artyści, których od dawna chciałem zobaczyć na żywo, a tak się fajnie złożyło, że większość z nich grało w sobotę. Co mogłem zrobić? Nic innego niż wsiąść w samochód i ruszyć do stolicy województwa na koncerty Pablopavo i ludzików, Negatywu, Abradaba i Pogodno. Wcześniej [...]]]></summary>
		<content type="html" xml:base="http://blog.flameman.pl/katourodziny/">&lt;p&gt;&lt;img class="alignleft size-full wp-image-2108" title="KATOurodziny" src="http://blog.flameman.pl/wp-content/uploads/2011/09/pablopavo.gif" alt="" width="150" height="150" /&gt;W tym roku &lt;strong&gt;Dni Katowic&lt;/strong&gt; zapowiadały się naprawdę obiecująco. Przez trzy dni występowali artyści, których od dawna chciałem zobaczyć na żywo, a tak się fajnie złożyło, że większość z nich grało w sobotę. Co mogłem zrobić? Nic innego niż wsiąść w samochód i ruszyć do stolicy województwa na koncerty &lt;strong&gt;Pablopavo i ludzików&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Negatywu&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Abradaba&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;Pogodno&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Wcześniej tylko &amp;#8222;przeprosiłem się&amp;#8221; z naszymi siatkarzami (którzy na szczęście wygrali z Niemcami) i Adamkiem (który niestety przegrał z Kliczką), bo musiałem z nich zrezygnować na rzecz muzyki. Ale było warto.&lt;/em&gt;&lt;span id="more-2098"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Pablopavo mistrzem ceremonii&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Na pierwszy ogień poszedł &lt;strong&gt;Pablopavo i ludziki&lt;/strong&gt;, zespół którego gatunek najłatwiej określić mówiąc około-reggae. Mamy tam mieszankę funku, ska, a nawet rocka. Bardzo przyjemnie ich się słucha.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pomimo tego, że grali wcześnie, to zdecydowanie byli dla mnie najlepszym zespołem tego wieczoru. Zagrali wszystkie swoje najlepsze piosenki, a na dodatek dali dwa bisy! Poznałem nowy genialny kawałek &lt;em&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=earl+jacob+stój+głuptasie" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=earl+jacob+st_j+g_uptasie&amp;amp;referer=');"&gt;Stój głuptasie&lt;/a&gt;&lt;/em&gt; w wykonaniu Earl Jacoba. Nie zabrakło &lt;em&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=pablopavo+do+stu" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=pablopavo+do+stu&amp;amp;referer=');"&gt;Do stu&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=pablopavo+telehon" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=pablopavo+telehon&amp;amp;referer=');"&gt;Telehonu&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=pablopavo+warszawa+wschodnia" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=pablopavo+warszawa+wschodnia&amp;amp;referer=');"&gt;Warszawy wschodniej&lt;/a&gt;&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=pablopavo+wpuść+mnie" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=pablopavo+wpu_+mnie&amp;amp;referer=');"&gt;Wpuść mnie&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width="500" height="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/l_vrpGNBL2I?version=3"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/l_vrpGNBL2I?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="400" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jedynie co nie przypadło mi do gustu to scena w Podcieniach CK Katowice. Wolałbym, żeby była odwrócona w stronę opustoszałego parkingu niż na schody, gdzie nie było dużo miejsca. Przez to umiejscowienie mnóstwo ludzi usiadło na schodach i oglądało koncert z pozycji siedzącej. Nie wiem czy takie było zamierzenie organizatorów, ale ten pomysł nie podobał mi się. Poza tym nazwa &amp;#8222;scena poetycka&amp;#8221; skutecznie odstraszyła przypadkowych ludzi, dzięki czemu pod sceną zdarzały się nawet luzy. Każda osoba, która stała nie miała problemu z zobaczeniem sceny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Koncert był naprawdę bardzo dobry i będę go mile wspominał. Poza tym wygląda na to, że członkom zespołu występ również się podobał. Na profilu&lt;a href="http://www.facebook.com/earljacobmusic" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.facebook.com/earljacobmusic?referer=');"&gt; Earl Jacoba&lt;/a&gt; można przeczytać:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;W Katowicach jest strasznie ciemno wszędzie, ale za to ludzie mili bardzo i są wdzięcznymi słuchaczami. (&amp;#8230;) Ludzi było dużo, alkohol był zdecydowanie obecny, a imprezę obstawiało dosłownie dwóch ochroniarzy i nic a nic się nie wydarzyło złego. Wzorowa publiczność.&lt;/em&gt; &amp;#8211; &lt;strong&gt;Earl Jacob&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;h1&gt;Negatyw &amp;#8211; pozytywnie&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Po występie Pablopavo i ludzikach ruszyliśmy na ul. Mariacką na ostatnie pół godziny koncertu &lt;strong&gt;Negatywu&lt;/strong&gt;. Rok temu byłem już na ich koncercie i chłopaki nie zrobili na mnie mnie oszołamiającego wrażenia. Wtedy było nieźle. Lepiej mi się ich słucha w domowym zaciszu. Jednak gdy przybyłem pod scenę i posłuchałem kilku kawałków byłem pozytywnie zaskoczony. Nie wiem czy to miejsce czy lepszy dzień, ale w tym roku wypadli dużo lepiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety po 20 minutach (czyli pod sam koniec) ich muzyka zaczęła mnie nudzić. Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że ich piosenki są do siebie bardzo podobne. Gdy słucham którąś z kolei mam wrażenie, że już była tylko jest lekko stuningowana. Dotrwaliśmy do końca, wysłuchaliśmy bisu i ruszyliśmy na koncert najlepszego rapera w Polsce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mimo wszystko koncert na Mariackiej uważam za udany.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Miasto jest nasze &amp;#8211; Abradab i Gutek&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Na koncert Daba chciałem wybrać się już od dłuższego czasu. Uważam go za najlepszego rapera w Polsce i chciałem zobaczyć go na żywo. W końcu się udało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Katowice to miasto gdzie &lt;strong&gt;Abradab &lt;/strong&gt;się urodził, więc liczyłem, że urodziny Katowic będą wyjątkowe. I były! Abradab swoje sztandarowe kawałki &lt;em&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=abradab+rapowe+ziarno+szyderap" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=abradab+rapowe+ziarno+szyderap&amp;amp;referer=');"&gt;Rapowe ziarno (Szyderap)&lt;/a&gt;&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=abradab+miasto+jest+nasze" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=abradab+miasto+jest+nasze&amp;amp;referer=');"&gt;Miasto jest nasze&lt;/a&gt;&lt;/em&gt; rapował razem z drugim katowiczaninem, &lt;strong&gt;Gutkiem&lt;/strong&gt;. Występ gościa był niemałym zaskoczeniem dla publiczności, która powitała go z dużym entuzjazmem. Dodatkowo Dab wykonał kilka kawałków &lt;strong&gt;Kalibra 44&lt;/strong&gt;, m.in. &lt;em&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=kaliber+44+Normalnie+o+tej+porze" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=kaliber+44+Normalnie+o+tej+porze&amp;amp;referer=');"&gt;Normalnie o tej porze&lt;/a&gt;&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_query=kaliber+44+Konfrontacje" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/results?search_query=kaliber+44+Konfrontacje&amp;amp;referer=');"&gt;Konfrontacje&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width="500" height="306"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/TrL5zOuCpxw?version=3"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/TrL5zOuCpxw?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="306" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak tutaj znowu muszę ponarzekać na scenę. Scena Red Bulla była fajna, wysoka, każdy mógł zobaczyć Abradaba. Problemem tu była nie widoczność a nagłośnienie. Ludzie, którzy nie stali centralnie na przeciwko sceny zamiast rapu słyszeli tylko bełkot. Kiepsko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Abradab również mnie nie zawiódł. Wydaje mi się, że na jego koncert przyszło najwięcej ludzi, bo tłok był nieziemski. Na szczęście udało nam się dopchać pod scenę i słuchać koncertu w komfortowych warunkach. Jestem zadowolony.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;NiePogodno mi się to&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Pogodno&lt;/strong&gt; miało być moim trzecim numerem jeden tego wieczoru (obok Pablopavo i Abradaba). Okazało się, że było największym niewypałem. Poinformowali publiczność, że nie zagrają swoich największych hitów (&lt;em&gt;Spierdalacza&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;Orkiestry&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;Pani w obuwniczym&lt;/em&gt;), za to grali jakieś dzikie kawałki. Co prawda niektóre były fajnie, ale niektóre były okropne. Rozumiem, że te trzy utwory mogły im się już przejeść, a pikniki znający tylko te trzy piosenki po ich usłyszeniu poszłyby do domów, ale bez przesady. Mogli zagrać chociaż jeden hit na bisie. Tak niestety się nie stało. Dla mnie ich występ był totalnym rozczarowaniem.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Udany sobotni wieczór&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Mimo nieprzyjemnego ostatniego wrażenia do domu wróciłem zadowolony. Najbardziej podobał mi się występ Pablopavo i ludzików. Minimalnie gorzej wypadł Abradab, później Negatyw i na szarym końcu Pogodno. Było bardzo miło. Tylko żałuję jednego &amp;#8211; że nie mogłem przyjechać w niedzielę na Brodkę, bo bardzo chętnie posłuchałbym jej choćby tylko dla &lt;em&gt;Grandy&lt;/em&gt;. Dni Katowic były bardzo ok.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Zauważyłem, że w sobotę ludzie nie potrafili prosić o bisy. Gdy muzycy schodzili ze sceny zamiast zorganizowanych okrzyków był szum, gdzieniegdzie klaskanie i pojedyncze wrzaski. Dobrze, że muzycy w ogóle wracali na scenę.&lt;/p&gt;
&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=MmfxL4fO8lI:FtliFAwrd54:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=MmfxL4fO8lI:FtliFAwrd54:I9og5sOYxJI"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=I9og5sOYxJI" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=MmfxL4fO8lI:FtliFAwrd54:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/FLM-Blog/~4/MmfxL4fO8lI" height="1" width="1"/&gt;</content>
		<link rel="replies" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/katourodziny/#comments" thr:count="0" />
		<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://blog.flameman.pl/katourodziny/feed/atom/" thr:count="0" />
		<thr:total>0</thr:total>
	</entry>
		<entry>
		<author>
			<name>FlameMan</name>
					</author>
		<title type="html"><![CDATA[Zreggenerowany na Zamku]]></title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/zreggenerowany-na-zamku/" />
		<id>http://blog.flameman.pl/?p=2048</id>
		<updated>2011-09-01T15:47:55Z</updated>
		<published>2011-09-01T15:47:55Z</published>
		<category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Muzyka" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Real life" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Będzin" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Beltaine" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Czeladź" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="folk" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Indios Bravos" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="koncert" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="reggae" /><category scheme="http://blog.flameman.pl" term="Zagłębie Dąbrowskie" />		<summary type="html"><![CDATA[O powiecie będzińskim można powiedzieć dużo złego, ale na pewno nie to, że nie potrafi organizować koncertów na pożegnanie lata. Co roku w Będzinie i Czeladzi odbywają się festiwale o wieloletniej tradycji, których organizacja stoi na wysokim poziomie. W Czeladzi mamy Reggenerację, gdzie można posłuchać koncertów w rytmie reggae. Natomiast w Będzinie odbywa się Festiwal Muzyki Celtyckiej &#8222;Zamek&#8221;, [...]]]></summary>
		<content type="html" xml:base="http://blog.flameman.pl/zreggenerowany-na-zamku/">&lt;p&gt;&lt;img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2072" title="Zreggenerowany na Zamku" src="http://blog.flameman.pl/wp-content/uploads/2011/09/indiosbravos-150x150.gif" alt="" width="150" height="150" /&gt;O powiecie będzińskim można powiedzieć dużo złego, ale na pewno nie to, że nie potrafi organizować koncertów na pożegnanie lata. Co roku w &lt;strong&gt;Będzinie&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;Czeladzi&lt;/strong&gt; odbywają się festiwale o wieloletniej tradycji, których organizacja stoi na wysokim poziomie. W Czeladzi mamy &lt;em&gt;Reggenerację&lt;/em&gt;, gdzie można posłuchać koncertów w rytmie reggae. Natomiast w Będzinie odbywa się &lt;em&gt;Festiwal Muzyki Celtyckiej &amp;#8222;Zamek&amp;#8221;&lt;/em&gt;, na którym można posłuchać i poznać kulturę Celtów. Miałem to szczęście, że udało mi się odwiedzić oba festiwale i jestem z nich bardzo zadowolony.&lt;span id="more-2048"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 26px; font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Reggeneracja&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Festiwal muzyki reggae wrócił do Czeladzi po roku nieobecności. Wrócił w bardzo dobrym stylu, bo oprócz regionalnych gwiazd takich jak &lt;strong&gt;Silesia Sound System, Konopians&lt;/strong&gt; czy mniej znanego &lt;strong&gt;Hajer Boss,&lt;/strong&gt; wystąpiła gwiazda wieczoru &amp;#8211; &lt;strong&gt;Indios Bravos&lt;/strong&gt;. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych zespołów sceny reggae. Całą imprezę prowadziła inna gwiazda sceny, &lt;strong&gt;Bas Tajpan&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z koncertu Indios Barvos jestem bardzo zadowolony. Gutek zaśpiewał najlepsze kawałki, które ma w dorobku zespół. Nie zabrakło słynnego &lt;em&gt;Pom Pom&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;Mental Revolution&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;Jego piosenki o miłości&lt;/em&gt;,&lt;em&gt; Zmiany&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;Czasu spełnienia&lt;/em&gt; czy &lt;em&gt;A kiedy dnia pewnego&lt;/em&gt;. Wielu piosenek, które były grane nie znałem, ale i tak świetnie się bawiłem. Poza tym, dzięki koncertowi je poznałem. Indiosi cały czas wspinają się coraz wyżej w moich statystykach odsłuchań.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width="500" height="306"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/T2UuMRcOdIg?version=3"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/T2UuMRcOdIg?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="306" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardzo miło wspominam ten koncert. Na pewno nie czuję się zawiedziony, a jeśli już to mile zaskoczony publicznością, która była naprawdę głośno. Udało się nawet namówić Gutka i spółkę, żeby zagrali dwa bisy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Teraz niech Reggeneracja stanie się wizytówką Czeladzi i już nigdy nie znika.&lt;/strong&gt; Wtedy będę mógł w spokoju czekać na kolejną edycję festiwalu.&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Zamek &amp;#8211; festiwal muzyki celtyckiej&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Ten będziński festiwal to już prawie tradycja. W tym roku &amp;#8222;Zamek&amp;#8221; obchodził swoją 9 edycję, a przyciągnęła mnie na niego jego coroczna gwiazda, &lt;strong&gt;Beltaine&lt;/strong&gt;. Co prawda &lt;em&gt;celtyckie szaleństwo&lt;/em&gt; trwało od piątku do niedzieli, jednak nałożyło się na Reggenerację, w efekcie czego przyszedłem tylko w niedzielę na finał &lt;em&gt;Celta&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width="500" height="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/9XGtMTam7IE?version=3"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/9XGtMTam7IE?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="400" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przed koncertem wydawało mi się, że dla mnie główną atrakcją będzie koncert &lt;strong&gt;Beltaine&lt;/strong&gt;, jednak czas szybko zweryfikował moje oczekiwania. Owszem, koncert był niczego sobie. Bardzo mi się podobał, a klimat jaki stworzyli muzycy był fenomenalny. A nawet pierwszy raz widziałem jak ludzie pod sceną tańczyli inny taniec niż pogo. A to za sprawą tańca irlandzkiego. I to właśnie o taniec irlandzki mi chodzi. On stał się dla mnie główną atrakcją festiwalu. Występy dziewczyn z opolskiego &lt;strong&gt;Eibleann&lt;/strong&gt; i katowickiego &lt;strong&gt;Glendalough&lt;/strong&gt; były nieziemskie! A taneczny finał wgniótł mnie w ziemię. Ten taniec to coś czego nie da się opisać, to trzeba zobaczyć!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak pod względem muzycznym nie pomyliłem się. Ze wszystkich zespołów, które występowały w niedzielę (&lt;strong&gt;JRM Band&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Strays&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Beltaine&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;Parsec&lt;/strong&gt;) najbardziej przypadł mi do gustu nasz polski, Beltaine. Charyzmatyczny wokalista, świetny skrzypek i umiejętności stworzenia wspaniałej oprawy, to elementy które udowodniły, kto jest muzycznym królem sceny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak na resztę zespołów nie mogę narzekać, bo ich również bardzo miło się słuchało. Głownie dlatego, że muzyka celtycka relaksuje. &lt;strong&gt;Jest przyjemna dla uszu, a taniec (czy to profesjonalistów, czy publiczności) dodaje jej magii. To idealne połączenie, które na pewno przyciągnie mnie do Będzina za rok. Na jubileuszową X edycję Festiwalu Muzyki Celtyckiej &amp;#8222;Zamek&amp;#8221;.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h1&gt;Festiwalowe życie&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Poza atrakcjami muzycznymi na festiwalach można było wziąć udział w różnych warsztatach tanecznych i muzycznych. Fireshow, nauka tańca irlandzkiego, wioska bębniarska to atrakcje, które wyglądały na naprawdę dobrze przemyślane. Poza tym mnóstwo atrakcji dla ludzi, którzy mieli dużo wolnego czasu (i pieniędzy). W okolicach scen były stragany z upominkami, jedzeniem, a nawet irlandzkim piwem. &lt;strong&gt;Wszystko to nadawało klimatu i sprawiało, że festiwale były czymś więcej niż zwykłymi koncertami.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzięki tym dwóm festiwalom zakończenie lata uważam za bardzo udane. Było to idealne zwieńczenie najlepszych w moim życiu wakacji. A teraz zaczynam odliczać dni do następnych. Ras-, -ta, trzy. &lt;img src='http://blog.flameman.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /&gt; &lt;/p&gt;
&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=C8RZO47s58g:bSUIXPleQc4:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=C8RZO47s58g:bSUIXPleQc4:I9og5sOYxJI"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=I9og5sOYxJI" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.flameman.pl/~ff/FLM-Blog?a=C8RZO47s58g:bSUIXPleQc4:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/FLM-Blog?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/FLM-Blog/~4/C8RZO47s58g" height="1" width="1"/&gt;</content>
		<link rel="replies" type="text/html" href="http://blog.flameman.pl/zreggenerowany-na-zamku/#comments" thr:count="0" />
		<link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://blog.flameman.pl/zreggenerowany-na-zamku/feed/atom/" thr:count="0" />
		<thr:total>0</thr:total>
	</entry>
	</feed>

